piątek, 8 lipca 2011

Day 284/365

day 284/365 [junk food]
junk food (demyt jakie to dobre)
Nie mam pomysłów na foty ani czasu. Wybaczcie,że musicie na to patrzeć :/

7 komentarzy:

Unknown pisze...

e tam ja nie anrzekam, twoje foty nawet kupy bylyby ciekawe :) wlasnie jadlam krewetkowego McWrapa.. o.O

ZEZUZULLA pisze...

Obym musiała Ci częściej wybaczać:D

Jaszmurka pisze...

Marysza ahahha myślisz? Może powinnam to przemyśleć? ahaha ;) dziękuję! ooo a ja nie jadłam jeszcze...bo bałam się jakości tych krewetek- ale jaki jest? dobry?

Zezulla hahaha ja wolałabym jednak nie :/ ale nie chcę skończyć przed czasem :( jeszcze tylko "parę dni" zostało do końca :)

Agata Ma Piec pisze...

lubię frytki, szczególnie z majonezem :D a właściwie wyłącznie z majonezem:)zakochałam się w nich odkąd spróbowałam na targach, na stoisku holenderskim, a długie przebywanie w belgii tylko pogłębiło to zamiłowanie:)

Jaszmurka pisze...

oh Agato nie mogę się z Tobą nie zgodzić :D po prostu nie mogę ;) majonez do wszystkiego!

Unknown pisze...

ten krewetkowy mcwrap.. eee noo ja nie bylam przekonana do krewetek jakos ;p i nie za bardzo mi to smakowalo.. i jeszcze zostal mi taki niefajny posmak w ustach krewetkowy fuu..! ale to chyba przez uprzedzenia;p

hmm moj chlopak na poczatku powiedzial ze smakuje jak mcwrap z kurczakiem, ale potem zmienil zdanie na moje haha:D

Jaszmurka pisze...

Marysza ja jestem mocno krewetkowa-przepadam za nimi...ale jakoś właśnie w tym wydaniu (makdonalda) nie miałam potrzeby ich spróbowania... i chyba teraz zupełnie się ulotniła ;) dzięki.