poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Day 202/365

day 202/365 [lemonade]
Jak ją ujrzałam w sklepie to nie mogłam sobie odmówić... Co prawda nie jest to "oryginalna" oranżada ale wystarczyło zamknąć oczy i przenieść się do czasów dzieciństwa :)

9 komentarzy:

Mamik pisze...

Jaaaaa.... Pamiętam jak na moją komunię rodzice kupili całą skrzynkę. Po 30 gr. była.

Ana pisze...

:)))

P.S. Tak cichutko zapytam, czy z blogiem (scrapowym) jakieś problemy techniczne, czy u mnie coś nie tak?;)

Ana pisze...

a, już działa, przepraszam;)

Jaszmurka pisze...

Charlotte cóż za bajeczne wspomnienia! :D

Laro :)

Kasia pisze...

Zawsze masz fajne kolory paznokci (nie ma to jak wypowiedzieć się na temat ;))

Agata Ma Piec pisze...

a jak ładnie wygląda z czerwonymi paznokciami :)

Jaszmurka pisze...

Kasiu ależ to bardzo na temat! ahhaha dziękuję :*

Agato dzięki! :D (są różowe...ale obróbka zmieniła kolor ;) )

Żelikowska pisze...

a my znalazłyśmy jeszcze fajniejszą wczoraj :) z takim starym otwieeraniem :D (aż nawet u mnie na blogu zdjęcie jest z tego wszystkiego :P)

Jaszmurka pisze...

Żel ahaha no takiej to u siebie nie widziałam! :D