środa, 1 grudnia 2010

Day 65/365

day 65/365
Dzisiaj jest 65 dzień moich zdjęciowych zmagań. Zostało "tylko" 300 ahahah.
Dziękuję, że tu ze mną jesteście! Bez was nie miałabym w sobie tyle chęci :*
Today is 65 day my "daily project" I'm sooo happy! "Only" 300 days left ;) ahahaha (thanks for being with me for this time! :* )

10 komentarzy:

josu pisze...

nie ma za co dziękować, zaglądam tu z przyjemnością:)

Kitty pisze...

ja również:*

martuuha pisze...

cudne są Twoje zdjęcia, to dla mnie zaszczyt, że mogę podglądać Twoje życie w ten osobliwy sposób.

podziwiam wytrwałość :)

antilight pisze...

na setkę robimy imprezę ;]

Jaszmurka pisze...

Dziękuję wam dziewczyny! Bo serio odgrywacie tu ważną rolę :D :*

Antilight ahahah oby szybko zleciało! i obym wytrwała :>
trzymam za słowo! :P

Kasia pisze...

no to 300 to chyba juz z gorki ahaha ;) podobno po 2 miesiacach zaczyna sie nawyk i przyzwyczajenie jak mycie zebow itp :D

Kasia pisze...

Nie dziękuj, bo to my powinnyśmy dziękować. Twoje zdjęcia są boskie i jestem już uzależniona od tego blogu. Co ja pocznę za 300 dni! Aaaaa!
Jaszka, dodałam u siebie na blogu, w pasku bocznym, Felka ;)

Kasia pisze...

Ano właśnie: "bloga" czy "blogu"?

dul pisze...

Ha! Posądzałabyś siebie o taką wytrwałość :)? W dodatku wszystkie foty fajne, nie ma, że na odpierdziel :).

Żelikowska pisze...

Jaszko kochana, a po tych trzystu mam nadzieję na kolejne ;) i będzie projekt wieloletni :D myślę, że wszyscy są jak najbardziej ZA :D